środa, 22 maja 2013

Muzyczne tęsknoty

Ostatni rok był dość mocno muzyczny. Dość mocno jak na mnie;)
Ciężko jest opisać radość, która towarzyszy słuchaniu ulubionych piosenek na żywo.
Na dzień dobry był koncert w Krakowie. Koncert, który rozbił mnie na części pierwsze, a usłyszane dźwięki które od tak dawna grały w mojej duszy jeszcze na długo pozostały w głowie, sercu... Mowa tu o występie Lamb . "Gabriel" wzruszył, "Gorecki" poruszył ciało... Było bosko. Również dzięki towarzystwu jakie miałam. Bo dodam od razu, że Luby był na każdym z tych koncertów obok mnie...albo za mną, obejmując tak czule jak tylko On potrafi...


Kolejnym był Opener. A tam wiadomo- wszystkiego po trochu:) Jednak najbardziej czekałam na Mumford&Sons . Jak dobrze było usłyszeć tak pozytywne dźwięki! To jedna z grup, których słuchanie zawsze wywołuje u mnie ogromny uśmiech. Oczywiście inne koncerty również zachwyciły, ten jednak był najbardziej wyczekany.

W wakacje...W zasadzie to powinnam wymienić jako pierwsze. Bo chyba każdy kto kocha muzykę, ma swoją listę ulubionych kawałków, wykonawców, piosenek ważnych...ja mam również listę muzyków, których chciałabym usłyszeć na żywo. Takich, których wg mnie piękno granych dźwięków po prostu musi być usłyszane poza płytą... I tak też stało się w wakacje. Polecieliśmy do Rzymu. Specjalnie do Rzymu...
Ze łzami w oczach wspominam ten dzień, kiedy na scenę wyszedł Damien Rice . Mój nr 1. 
Każdy kolejny utwór, każda nuta, głos...wszystko to przywoływało kolejne łzy wzruszenia, radości, niedowierzania, że to się dzieje... Brzmi jakbym wygrała w totka co?;) I chyba tak właśnie czułam...

Na koniec był znany wszędzie i wszystkim Gotye . Wizyta w Warszawie krótka, ale bardzo przyjemna. Koncert ( choć sala wg mnie kiepska) z fajnym supportem i cholernie fajną oprawą graficzną. "Bronte" na żywo wywołało ciarki na całym ciele:) No ok ok..."Somebody That I Used To Know" też... na swoją obronę dodam iż kawałek pokochałam zanim był wielki BUM na niego;)No, ale ukryć się nie da, że hicior był...i się wcale nie dziwie:)

Grzegorz- dziękuję za wszystkie te wyjazdy, za dźwięki, za to że mogłam te chwile dzielić z Tobą... że spełniasz moje małe marzenia. Kocham Cię...wiesz prawda?


Ten rok też dość mocno obfituje w muzyczne perełki...Sigur Ros , Kings Of LeonMacklemore  ... nie wspominając już o festiwalowych perełkach takich jak Beyonce ( chętnie zobaczyłabym na żywo jej show:) ). No, ale cóż... byli raz ( niektórzy i więcej) więc jest nadzieja, że ponownie się zjawią prawda? Albo my się gdzieś dalej wybierzemy...



Z Pamiętnika Ciężarówki

Nie mam już siły, boli mnie wszystko i szczerze mam dość;) Czuje się jakbym była słoniem...Wprawdzie ( aż wstyd się przyznać) przytyłam tylko 3 kg ( nie moja wina! jem normalnie. początek ciąży mocno mnie zmienił...), ale czuje się jak słoń chodzący pingwinim krokiem- tak mnie CórkaNasza na podbrzusze ciśnie. Jutrzejsza wizyta na oddziale u naszego lekarza może zaświeci jakimś światełkiem nadziei... Bo Luby przekonany, że to właśnie jutro rodzimy. A, że on nie ma w zwyczaju się mylić...Trzymać kciuki!


ACH!
I jeszcze jedno. MałyCzłowiek wywołał u mnie wczoraj morze łez. Występ z okazji Dnia Mamy...recytowany przez Niego wierszyk, darcie pyszczka przy każdej piosence...coś niesamowitego:) Do tej pory był raczej cichy na takich przedstawieniach ( w domu gada jak najęty, ale publicznie było inaczej- może przez wadę wymowy? Miki uczęszcza na zajęcia logopedyczne) ...a teraz...aż brak mi słów:)
Wiem wiem...spora beksa ze mnie;)




9 komentarzy:

  1. o rety kobieto 3 kilogramy, nieźle
    trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tyle mam ba plusie od wagi wyjsciowej;)

      Usuń
  2. Już nie mogę się doczekać, kiedy usiądę na widowni i będę oglądała przedstawienie, w którym gra Julka... Ach rozmarzyłam się :))
    23 maja to piękna data, więc powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda,ze 23 to ladna data?:))) 23.05.2013.

      Usuń
  3. ale jak 3 kg? dzidzia tyle może warzyć..a wody etc. ? da sie to tak w ogole?:D

    piękny muzyczny rok! mój numer 1 w tym roku to Nickelback w listopadzie..już nie mogę się doczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiaczek no liczac od wagi wyjsciowej to tak wlasnie mam no;) ale schudlam duzo,pozniej cos przytylam,znow schudlam itd.

      Usuń
  4. Mamy dość podobne tęsknoty :) Muzyczne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobne gatunkowo czy emocjonalnie?:)

      Usuń
  5. Lamb, Damien Rice, Sigur Ros... no jakbyś weszła w moją płytotekę ;)

    OdpowiedzUsuń