Minusem jednak tych perełek robionych w domowych pieleszach przeważnie jest cena. Nie będę ukrywać, ani też Ameryki nie odkryję pisząc, że dzieci kosztują. Kosztują i to sporo;) A jak się tych dzieci ma więcej i jeszcze kolejne w drodze...no cóż. Wydatki muszą być mocno przemyślane. Skłamałabym mówiąc, że nie popełniam błędów w tej dziedzinie bo nawet mając świadomość, że zakup czegoś nie jest aż tak bardzo konieczny- jeśli mnie w sobie rozkocha to ciężko mi się bez tego obejść. Zakładam jednak, że to babska przypadłość zapisana w naszej naturze. I już;)
Tak więc jak już wspominałam w poście poprzednim, postanowiliśmy z Lubym sami wziąć się za pewne rzeczy. Moje pierwsze w życiu tego typu zabawy, ale już teraz wiem na pewno, że nie ostatnie. Poniżej praca wre nad karuzelą do łóżeczka.
trafił mi się pomocnik;) |
I co jeszcze? W końcu zasiadłam do zakupionej jakiś czas temu maszyny. I wiecie co? Ależ to przyjemne!:)
26t2d.
Piękne sówki!!! Bomba
OdpowiedzUsuńZdolniacha z Ciebie ;)
A ja nadal nie potrafię pokochać maszyny, choć zmuszona coś tam przy niej podłubię. Za to pomysłów na szycie mam trylion ;)
OdpowiedzUsuńSame sówki będą na karuzeli, czy trafi się jakiś Spiderman?
SpiderMan dla dziewczynki to tak srednio...jeden maniak w domu mi wystarczy;)))bedzie jeszcze chmurka i gwiazdki... Jak slodko to slodko do konca;)
Usuńobłędne sówki ;)
OdpowiedzUsuńbombastyczne sówki! nie mogę się doczekać całości! jako dumna posiadaczka maszyny rozumiem zachwyty:) oby tak dalej!
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie cuda ! :)
OdpowiedzUsuńMi się sówki już przejadły, choć nie można zaprzeczyć, że Twoje są urocze!
OdpowiedzUsuńa wiesz, że myślałam że mi też?:D fakt, że są zawsze i wszędzie... ale co szukałam wzoru na karuzele to nic sówek nie przebiło..i tak zostało. dla odmiany na ścianie nad łóżeczkiem będą wieloryby;)
UsuńA wiesz, że ja odkąd dorwałam (czyli ok. 3 tyg temu) książkę "Pan Maluśkiewicz i wieloryb", non stop mam w głowie ten motyw?! :)
UsuńPlanowałam nawet uszyć pluszaka i kocyk, bo znalazłam materiał w wieloryby! :D
'dłubie' w maszynie od 1,5 roku. jest zapał ale jak coś nie wychodzi brakuje cierpliwości i rzucam w ch...
OdpowiedzUsuńżyczę więcej cierpliwości ode mnie :>
Jam ciągle zachwycona :)
OdpowiedzUsuńSowy skradły moje serce! :)
OdpowiedzUsuń